• Wpisów:16
  • Średnio co: 145 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:29 283 / 2478 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Witajcie.
Dzisiaj przeszłam samą siebie, ponieważ wstałam po 13... Była taka cisza w domu, nareszcie mogłam się wyspać. Pies nie szczekał, kot nie miauczał, ojca nie było w domu, nikt nie łaził. Choć długie spanie, to nie najlepsze wyjście dla mnie. Bo gdy wstaję, to jestem ledwo przytomna. I nikt i nic mnie nie wybudzi. Nadal chodzę zaspana, z bólem głowy.
Trochę się nudzę... Może wyjdę na ogród porobić zdjęcia.... Jeszcze nie wiem. Nie mam ochoty czytać, słuchać muzyki. Jestem dzisiaj marudna i bezużyteczna.
Brat i babcia byli dzisiaj w Niemczech, musieli załatwić jakieś sprawy. Dzięki temu, że pojechali zyskałam moje ulubione cukierki. Trochę osłody życia, o ile tak to można nazwać.



Ok, to ja wychodzę porobić zdjęcia. Jeszcze nie wyszłam, a jestem pewna, że nic z tego nie będzie. I wszystkie zdjęcia wylądują w koszu.

"Życia sztucznie nie ubarwisz, to nie Instagram."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć.
Dzisiaj czuję się koszmarnie, od rana kicham i mam katar. Już nie wspomnę, że ciągle mi zimno. Pogoda za oknem znów nie zachwyca. Szaro-buro i chłodno.
Smutku, witaj.
Godzina 12:36, a ja jeszcze nic nie jadłam. Nie mam apetytu, przez to wszystko. Ale może wkrótce sama się przymuszę do jedzenia i postaram się coś zjeść.
Spójrzcie tylko na to *-*
 

 
A dziś? Dziś wspólne ognisko ze znajomymi. Bezustannie patrzyłam się w ogień, tylko czasem mój wzrok dostrzegał ludzi siedzących wokół. Koleżanka, która siedziała obok stale mnie zaczepiała, żartowała...bym się uśmiechnęła. Tymczasem ja myślami byłam gdzie indziej. Spędziliśmy miłe dwie godziny. Posiedziałam też chwilę na pomoście, obserwowałam fale na wodzie. Wiał wiatr, było zimno dosyć. Co chwilę podchodziłam do ogniska się ogrzać.
Tak, lubię takie dni pełne myśli.
To chyba byłoby na tyle. Czeka mnie jeszcze kąpiel, czytanie książki i spanie.
Dzisiaj trochę w dzień pospałam, mam nadzieję, że nie będę się budzić, lub czuwać w nocy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pobudka o 9 godzinie(nie zamierzałam tracić dnia)
Dzień nie zapowiadał się wcale dobrze, jak i również nie zapowiadał się źle. Był po prostu... zwykłym dniem, bez szczególnych rewelacji. Pogoda nie wywołała u mnie uśmiechu na twarzy, wręcz grymas. Było zimno, zmarzłam. Dopiero po południu zrobiło się cieplej, korzystając z "chwilowego" słońca, usiadłam na trawie i czytałam książkę.

...
"What you don't have you don't need it now"



Każda piosenka w tej chwili nie pasuje do mojego aktualnego panującego nastroju.
[Mam ochotę na czekoladę, może zaraz wybiorę się do kuchni i skradnę całą tabliczkę.] Wydawać by się mogło, że wszystko jest dobrze, a w przerwach gdy nie wiem co napisać, podpieram ręką głowę, wypuszczając z płuc powietrze, następnie przegryzając wargę myślę o tym jak się nie rozpłakać. To wszystko jest skomplikowane, nie potrafię napisać tego wystarczająco jasno i zrozumiale.



Nie mogę zrozumieć, że mój dorosły brat zachowuje się jak dziecko. Nazywa mnie gówniarą, a jestem młodsza i potrafię odróżnić zło od dobra. On ciągle w coś się wpieprza, dobrze znając konsekwencje. Szkoda mi go, a zarazem chcę by poznał dorosłe i prawdziwe życia, bo dotychczas on tylko pracuje, a resztę rzeczy robią za niego wszyscy inni.

Gdy jestem sama, i tak siedzę...zastanawiając się nad życiem uświadamiam sobie, że wiem tak wiele, że duża ilość osób jeszcze nie dorosła psychicznie by mnie poznać i wymienić ze mną słowo.


Ah, życie.
  • awatar story of my life.: życie nie jest tak łatwe jak w książkach czy na filmach... niestety :( ale damy radę, po to tu jesteśmy :) trzymaj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Im dłużej żyję, tym wyraźniej widzę, że prawdziwą samotnością człowieka jest samotność wobec losu, a nie innych ludzi. Jeszcze nie bardzo wiem, co to znaczy, ale boję się, że życie mi to wytłumaczy, uściśli domysły.
 

 
Kończę z pisaniem tutaj. Ze wszystkim kończę.
 

 
Dzisiaj musiałam coś wykombinować na obiad. W związku z tym, że codziennie ale to codziennie jem warzywa, to koniecznie one musiały się stać dodatkiem.

Pierś z kurczaka + podsmażane warzywa + sok

Przewiduję po obiedzie sałatkę owocową i to na tyle dzisiejszego jedzenia. Ani kawałka czekolady, ani kęsa czego innego.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Czasami chciałabym się niczym nie przejmować jak mój kot:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.